BOLIWIA - SZYTE NA MIARĘ - LIPIEC 2025
Samolotem do Amsterdamu, stamtąd do São Paulo, stamtąd do Santa Cruz de la Sierra, stamtąd do Sucre.
Potem jeszcze parę godzin samochodem do Potosí (4000 m npm), wszystko to po to, żeby pomóc miejscowym górnikom wydobywać rudy metali, bo ciągle robią to ręcznie, jak u nas w dawnych wiekach.
Po drodze byliśmy w (pokazowej) dżungli i na wielkich ruchomych wydmach. Potem na targach, placach i w pałacach, muzeach, kościołach, no i knajpach - pyszna wołowina! A to jeszcze nie koniec. Pozdrowienia z oszałamiającej Boliwii!
J






